Wednesday, 5 September 2012

"Polski Rzad"

"Polski Rzad"

Zabawa z dzieciakami nad woda byla super, chociaz musze przyznac ze padam na twarz. Po powrocie do domu zaparzylam sobie kawke i zamiast mleka wlalam do kawy sok pomaranczowy. Wiedzilam ze cos inaczej moja kawka dzisiaj smakuje ale dopiero zaczailam po paru minutach. Sok i mleko maja bardzo podobne butelki a ze bylam zmeczona nie zwrocilam na to uwagi ;-) no i pilam kawe z sokiem pomaranczowym - nie polecam nikomu ;-)

Sorry ale nie udalo mi sie zrobic dzisiaj zadnych zdjec ;-(

Ostatnio duzo ludzi umieszcza na FB smieszne teksty o naszym Polskim rzadzie.
Nasz rzad jest smieszny bo znajduje sie w nim za duzo klaunow. Czasami jak czytam co sie tam - w rzadzie - wyprawia to poprostu sie smieje.




Szkoda mi jest ludzi ktorzy na tym cyrku najbardziej cierpia. Wyjechalam z Polski 10 lat temu i musze przyznac ze wtedy w Polsce bylo chyba lepiej niz teraz. Z roku na rok sytuacja w kraju sie pogarsza. Najbardziej wku.....a mnie w polsce zarobki. Ludzi nie stac jest juz na nic. Oczywiscie nie pisze o wszystkich ale wiekszosc ludzi w Polsce wegetuje. Za kazdym razem jak jade do Polski to mi sie plakac chce. Zarobki sa zenujace a ceny w sklepach coraz wyzsze. Moi rodzice przez lata nie mieli podwyzki a jak moj tato zmienial prace - w wieku 58 lat - to w nowej pracy otrzymal najnizsza stawke a wymowka bylo to, ze musi sie przyuczyc do zawodu - tylko dodam ze moj ojciec w tym samym zawodzie pracuje juz okolo 30 lat. Czy to nie jest smieszne? Tato nie mial wyjscia musial zaakceptowac warunki jakie mu zostaly dane bo w wieku 58 lat nie znalazl by juz nowej pracy. W tym roku moj ojciec idzie na emeryture - i jak mowi ma ich juz wszystkich w dupie, niech sobie wariata robia z kogos innego.

Tesknie za Polska ale bardzo sie ciesze ze 10 lat temu podjelam decyzje o wyjezdzie. Wyjechalam przez to ze nie mialam pracy. Z reszta takich ludzi jak ja - jest tysiace.


Kawal 

Siedzą, każdy na swojej chmurce, Castro, Putin i Tusk, przyglądaja sie na ziemię i płaczą. Pan Bóg przechadzał się i zbliżywszy sie do Castro, pyta:
- Co tak płaczesz synu?
- Panie Boże - odpowiada Castro zalany łzami - całe życie gnębiłem ten biedny naród, głodziłem, więziłem, co ja im zostawiłem, tylko głód i ubóstwo. 
- Nie martw się - odpowiada Pan Bóg - dzięki twojemu reżimowi wychowałeś ich na zahartowanych ludzi, poradzą sobie. 
Pan Bóg podchodzi do Putina i pyta, czemu tak płacze. 
- Panie Boże - mówi Putin - tak gnębiłem tych moich Rosjan i goniłem do pracy, zamykałem do więzienia, co ja im zostawiłem? 
- Nie martw się - odpowiada Pan Bóg - Rosjanie to dzielny naród, poradzą sobie wyjdą na ludzi. 
Wreszcie podchodzi Pan Bóg do płaczącego Tuska, patrzy ponad jego ramieniem na ziemię, siada koło niego i zaczyna płakać razem z nim.  


Cala PRAWDA ;-)))))))))))))

No comments:

Post a Comment