Tuesday, 31 December 2013

"Happy New Year"

Happy New Year

Jak podsumowac 2013 rok jednym slowem?
Wspanialy ;-)

Jak dla mnie ten rok byl bardzo udany. Jestem wdzieczna za wszystko co 2013 rok mi podarowal a podarowal naprawde wiele ;-)

Zycze wszystkim, wszystkiego dobrego w nowym roku aby byl jeszcze lepszy od starego ;-)
Zeby nasze wszystkie zyczenia, te duze i te male, sie spelnialy.

Mam nadzieje, ze 2014 bedzie moim, waszym, naszym rokiem ;-)

Jeszcze raz Happy New Year z przepieknej, slonecznej Australi.

Sunday, 29 December 2013

"Hunter Valley"

Hunter Valley


So sad that Christmas is over ;-(.
We all had such an amazing time, which means more than anything else in the world to me ;-)

I was joking with one of my friends, that is is probably only the the two of us in Sydney, that haven't been to Hunter Valley yet. So yesterday, I decided to take a drive to this beautiful place. BTW, Carly now only you haven't been there ;-) hahahahaha but don't worry I already started planning a girls weekend up there ;-). The wine at Hunter Valley tastes better that anywhere else  ;-)










Saturday, 21 December 2013

"37 stopni ;-)"

37 stopni ;-)

Gotowanie w 37 stopniowym upale to jest dopiero wyzwanie ;-).
Pot sie leje ale ja sie nie poddaje ;-)

Cappucino cake chlodzi sie w lodowce,
Sernik juz gotowy,
Ryba po grecku, gotowa,
Boczek w piekarniku nabiera kolorow,
Sledzie sie mocza w wodzie ;-)
To dopiero poczatek moich podbojow kuchennych ;-)
Teraz czas na kapiel w orzezwiajacym basenie ;-) a po kapieli znowu do roboty ;-)

Milego dnia


Sunday, 15 December 2013

"Choinka"

Choinka

Nasza choineczka juz stoi i swieci ;-)



















Weekend juz za nami a odlicznie do swiat przed nami.
W Australii jest slonecznie i bajecznie ;-).
Pogoda w Sydney nas rozpieszcza. Chlopcy cale dnie spedzaja w wodzie a ja z nimi ;-)




Milej nocy.


Wednesday, 11 December 2013

Swieta, swieta, swieta.......

Swieta, swieta swieta......

Zakupy swiateczne juz zrobione, Ufffffffff.
Teraz pakowanie i czekanie na gwiazdke ;-). Uwielbiam to cale zamieszanie przed swiatami ;-).
Juz nie moge sie doczekac momentu jak podciagne do gory  rekawy i rozpoczne swiateczne gotowanie ;-).
W tym roku stawiam na owoce morza. Oczywiscie nie obejdzie sie tez bez radycyjnych polskich pysznosci ;-).


Ps. wlasnie ogladam Victoria's Secret fashion show. OMG, jakie piekne, zgrabne kobiety. Ja tez tak chce ;-)
ok ide cwiczyc ;-)


Sunday, 8 December 2013

"Busy dzien"

Busy dzien

6.00 rano poranny spacer z Roxy ;-)
10.00 rano sniadanie z rodzina w Belrose.
12.45 powrot do domu.
13.30 urodziny u corki mojej bardzo dobrej kolezanki
16.30 powrot do domu
17.00 Grill z przyjaciolmi ;-)
20.30 dzieciaki w lozkach (wreszcie)
20.46 a ja resztkami sil pisze na blogu ;-)

To byl bardzo busy i bardzo udany dzien.



Friday, 29 November 2013

"Idealny wieczor"

Idealny wieczor

Idealny wieczor dla kazdego oznacza  cos innego.
Jak dla mnie, dzisiejszy wieczor jest "Just perfect"
Dzieci spia = w domu cisza
Swieczki sie swieca = uspokajaja.
Winko w kieliszku = relaksuje,
Maz przy mnie = i mnie przytula ;-)

Milego weekendu ;-)


Thursday, 28 November 2013

They have gone '/ Juz polecieli ;-(

They have gone.

My parents have gone. They are on the way back to Poland.
I feel so sad not having them around any more.
The kids are asking where  their grandparents are? I cannot answer  the question as I simply don't know.


Juz Polecieli ;-(

Juz polecieli, pisze o moich rodzicach.
W domu pustka, w sercu pustka.
Dzieci ciagle pytaja gdzie jest babi i dziadzi? a ja mowie, ze "juz polecieli do domu, do Polski"
Oliver na to " a kiedy do nas wroca?"
a ja na to "Nie wiem" ;-(, w tym wszystkim najgorsze jest to, ze ja nie potrafie odpowiedziec na to pytanie ;-(




Tuesday, 26 November 2013

"Ida swieta"

Ida Swieta

Polowa ksiazki juz napisana. Nie wiem kiedy znalazlam na to czas ale jakos mi sie udalo ;-)

Ksiazka "Mad about the boy "Przeczytana, nie wiem kiedy znalazlam czas na jej przeczytanie ale jakos mi sie udalo ;-).

Juz nie dlugo swieta. W tym roku Wigilia bedzie u nas w domu i bedzie DUZA.
Bedzie nas okolo 30 osob ;-). WOW

Choinka juz kupiona, piekna, gdybym mogla to juz bym ja ozdobila.
Babki i ozdoby tez juz mam , prezenty juz prawie kupione,menu prawie przygotowane ;-)
Moja mam zrobila nam  uszka i pierozki z kapustka i grzybami na swiateczny stol, sa juz w zamrazalce. PYCHOTKI ;-)

Dzisiaj dalam Danielowi moja liste : "Co chce dostac od swietego Mikolaja" az sie
zlapal za glowe ;-)))))))

Za dwa dni moi rodzice wracaja juz do zimnej Polski, brrrrrrrrr, bedziemy plakac ale nie dlugo, bo juz w sobote przylatuje do nas Daniela tato z Cape Town;-)

Milej nocy






Thursday, 21 November 2013

"Mad about the boy"

"Mad about the boy"

Wczoraj kupilam  ksiazke Bridges Jones "Mad about the boy"


Udalo mi sie nawet przeczytac 56 stron ;-).
Ksiazka jest ok, bez rewelacji. Pierwsza czesc Bridget byla, jak dla mnie, zdecydowanie "the best" ;-)
Zdecydownie czekam na film ;-)

Caly tydzien minal mi w mgnieniu oka. 
W poniedzialek wyslalam pierwsze 3 rozdzialy mojej ksiazki do wydawnictw w Polsce. Trzeba czekac, tak pisza, na odpowiedz do okolo 3 miesiecy ;-(



Friday, 15 November 2013

"Blogowanie o Facetach"

Blogowanie o Facetach

Jesli ktos ma ochote to zapraszam do przeczytania pierwszych 3 rozdzialow mojej nowej ksiazki ;-)

http://ania-dollow.blogspot.com.au/p/blogowanie-o-facetach.html

Poniedzialek bedzie dla mnie pracowitym dniem ;-) bo wreszcie bede mogla wyslac ksiazke do kilku wydawnictw. Trzymajcie za mnie kciuki.
Tym razem licze na jakies propozycje ;-))))))))) na duze propozycje ;-)

Wczoraj wybralam sie z Danielem i przyjaciolmi do City. Bylo extra fajnie ;-). ale dzisiaj glowa boli ;-), zreszta ona - glowa, zawsze boli ;-)

Dzisiaj wieczorkiem idziemy z Danielem na 40 urodziny naszej kolezanki. Skad wziasc na to wszystko zdrowia ;-) haha

Mielgo dnia




Monday, 11 November 2013

"Detox"

Detox


I am on detox. Everywhere around me is food. It is bloody hard to handle it ;-)

Today was kind of shitty, maybe because it rained the whole day or maybe because I am bloody hungry. I will blame the weather ;-)

Detox

Jestem na detoxie. Wszedzie dookola mnie jest jedzenie. Jest mi ciezko ;-(
Jeszcze jutro i wracam do zycia ;-)

Dzisiejszy dzien byl jakis taki do dupy, moze dlatego ze caly dzien padal deszcz
a moze dlatego ze jestem na detoxie i jestem cholernie glodna. Nie wiem. Zwale na pogode ;-)


Saturday, 9 November 2013

"About Time"

"About Time"

Yesterday was hot and today is rainy.
Good, as we need some rest from the sun ;-)

Last night, I went out with Dan to watch the movie "About time" The movie was ok, girlie, funny etc. Not sure if Dan was happy with my choice ;-)
A few weeks ago we saw "Captain Philips". Great movie! Tom Hanks was amazingly awesome. The last scene didn't leave any eyes dry in the cinema. The scene was strong. Wow!
If you haven't seen Captain Philips yet, don't wait too long, it is really worth seeing.
And if you decide to go and see "About Time", please remember don't take your husband or boyfriend or lover with ;-)




"About Time"

Wczoraj palilo slonce a dzisiaj w Sydney pada deszcz. Wreszcie troszeczke odetchniemy ;)
Wczoraj wieczorem, po calodniowym plywaniu z dzieciakami, wybralismy sie z Danielem do kina na film "About Time" - film ok, fajny, babski. Daniel chyba nie do konca byl zadowolony z mojego wyboru ;-) hahaha.

Pare tygodni temu to moj maz wybral movie - "Captain Philips"
Super film, w roli glownej - Tom Hanks, rewelacyjny, jak zwykle. Nie obeszlo sie bez lez, duzych lez. Koncowa scena z filmu na nikim nie pozostawila suchej nitki. Jesli jeszcze nie ogladaliscie "Captain Philips" to nie czekajcie za dlugo. Na prawde warto zobaczyc. A co do filmu "About time", dziewczyny pamietajcie , nie bierzcie ze soba facetow , hahahah.


Friday, 8 November 2013

"Ksiazka "

Ksiazka

Pierwsze 6 rozdzialow nowej ksiazki juz zostaly napisane ;-). Juz nie dlugo podziele sie z wami pierwszymi rozdzialami ;-)

Wiem ze ostatnio coraz mniej jest mnie na blogu ale to tylko dlatego, ze duzo czasu poswiecam pisaniu.
Juz nie dlugo bedzie mnie wiecej, obiecuje ;-)

W Australi dzisiaj bylo 35 stopni. Jutro znowu ma byc goraca, SUPER.

Tuesday, 29 October 2013

Kopytka / Little hooves

Kopytka

Dzisiaj na obiad kluski ala kopytka, nadziewane kurczaczkiem ;-)
Jezus ile przy tym roboty, az mnie oczy bolaly od przygladania sie mojej mamie w kuchni. Ja ich nie robilam ;-) hihihihi.

Little hooves

For lunch today, we made little hooves stuffed with chicken. Jesus, so much work involved in making it, my eyes were sore from watching my mother working so hard in the kitchen. I didn't make it ;-) hihihi


Sunday, 27 October 2013

Jervis Bay

Weekend away. On Friday morning we decide that is the right time to go away for a few days. We chose Jervis Bay and we weren't disappointed. Have a look at these amazing pictures.  














Jervis Bay 

W piatek rano zdecydowalismy ze juz czas sie gdzies wybrac i pokazac moim rodzicom Australie;-) Od dawna chcialam zobaczyc Jervis bay, Hayms beach, wiec rano udalo nam sie zarezerwowac hotel. Jedno bylo pewne na plazy spac nie bedziemy ;-), chociaz na takiej pieknej to raczej bym nie plakala ;-)

Friday, 18 October 2013

"Jak dobrze wstac skoro swit......"

Jak dobrze wstac skoro swit......


Jak dobrze wstac skoro swit .....i pojsc pobiegac ;-). 6.00 rano a ja wracam z biegania. Nie zle co? ;-) Nie byl to dlugi bieg ale bieg to bieg, kazdy jest dobry ;-)

Po sniadaniu zabralysmy sie z mama za szykowanie jedzenia na dzisiejeszy BBQ. Zrobilysmy karpatke. Ostatni raz mialam przyjemnosc zajadac sie Karpatka w Aurorze, Cape Town, u mojej przyjaciolki Ani, juz prawie dwa lata temu.





Przepis na karpatke znajdziecie na opakowaniu Karpatki ;-)




















zycze wszystkim udanego weekendu.


"Kielbasy"

Kielbasy

Dzisiaj rano obudzily nas dwie papugi, cacadoo. Jezus jakie one glosne ;-)




Dzisiaj poznym popoludniem, udalo nam sie zrobic kielbaski na BBQ. Zapachnialo nam dzisiaj w Sydney Polska ;-)

Kielbasy smakuja prawie tak samo jak w Polsce ;-). Zobaczymy co jutro na ten temat powiedza nasi znajomi. 



My juz probowalismy, Yummmy ;-)

Dobranoc


Wednesday, 16 October 2013

"Zyc nie umierac"

Zyc nie umierac

Rano po podrzuceniu chlopcow do przedszkoli, zabralam rodzicow na Palm Beach. To jedno z tych miejsc ktore trzeba zobaczyc bedac w Sydney ;-)

















Po lunchu i kawce wrocilismy do domu i zabralismy sie do roboty. Moj tato pomaga nam w malowaniu i w remontach.

Rodzice przywiezli z Polski maszynke do robie kielbas, wiec jutro po raz pierwszy bede robic domowa kielbaske. W sobote spodziewamy sie paru osob na grillu. Pogoda zapowiada sie rewelacyjnie, wiec kielbasa musi sie udac aby nie zepsuc nam humorow ;-)



Tuesday, 15 October 2013

Kolacja / Dinner

Dinner

Beautiful evening walk along the beach, followed by a beautiful dinner.
























Kolacja.

Piekny wieczor na plazy, zakonczony piekna kolacja ;-)





















Monday, 14 October 2013

Jaki poniedzialek taki .....

Jaki poniedzialek taki .....

Mowia jaki poniedzialek taki caly tydzien. Jesli to prawda to bardzo sie ciesze ;-).
Tydzien zaczal sie przyjemnie i mam nadzieje, ze tak samo sie zakonczy ;-)

Wlasnie polozylismy spac chlopcow  a sami delektujemy sie winkiem. Opijamy dzisiaj 61 urodziny mojego taty. Sto lat Tadek ;-)

Dzisiaj w Sydney nieco chlodniej niz wczoraj. Jednak w czwartek znowu maja byc upaly.
Hurrrrra ;-)

Ok spadam, ide zaspiewam tadzikowi 100 lat ;-)


Saturday, 12 October 2013

Goraco ;-) / Hot



Goraco

Jezus jak u nas w Sydney goraco, 36 stopni  ;-)
Ja oczywiscie nie narzekam ;-). Wlasnie zaliczylam godzinke plywania z dziecmi i rodzicami w basenie. Co za ulga dla organizmu ;-)

W piatek wieczorem zabralam rodzicow na zwiedzanie Sydney. Opera i okolice spodobaly sie im od pierwszego wejrzenia. Piwko polaczane z przekaskami i pieknym widokiem pozostanie na dlugo w pamieci Jozefczukom ;-)






Wczoraj zakonczylam pisac 3 rozdzial mojej nowej ksiazki. Nie wiem jeszcze jaki bedzie tytul. Zaczynam sie rozkrecac ;-)