Tuesday, 26 February 2013

"McDonald's"

McDonald's

As I promised, I will quickly tell you about the  "Book Launch" in Sydney yesterday.
It was Great ;-)

Kamila picked me up a few minutes after 6.00 pm.
We tapped the address into the Sat Nav and off we went.
The journey was supposed to take max 30 minutes, but it took us an hour and a half.
We got lost a few times. It was one of those days that nothing was going right ;-), plus Kamila's bloody Sat Nav was telling us to turn somewhere where we shouldn't. Yes Kamila I am blaming you, sorry your gadget, for getting us lost ;-)
We had almost had  enough, and were thinking of turning back and going for dinner in Manly instead.
As we are Polish girls, we never "give up" ;-) So eventually we made it to York Street 30 minutes later to the book launch.

On the way back, Kamila talked me into going to McDonald's. I didn't say no ;-) but I should have.
I had a disgustingly delicious burger.
Instead of prawns, we had chicken burgers, and instead of wine, we had fizzy drinks.
It doesn't matter where you eat, just who you eat with
Kamila, thanks a lot for last night. I had great fun.

Yesterday was the Oscar's. I have seen most of it.
The dresses were gorgeous. For me, the most beautiful was the Valentino dress worn by beautiful Jennifer Aniston.  She is such a pretty women.
One day I will get the same dress as her. I probably won't buy it ;-), but I will ask my mother to make it for me.;-)

First place Jennifer Aniston
























Second place Naomi Watts























Third place - ME ;-)))))))))))))))))))))))))))))














McDonald's

Tak jak obiecalam wczesniej, napisze wam krotka i szybka relacje z wczorajszego wydarzenia pod tytulem "Book Launch" w Sydeny.
Bylo, SUPER ;-)

Kamila przyjechala po mnie, pare minut po 18.00.
Wprowadzilysmy adres w nawigacje i ruszylysmy w dluuuuuuuuuuuuga droge.
York Street jest okolo 30 minut od Seaforth, (tam mieszkam)
Niestety bladzilysmy bez konca, to jeden ze tych cholernych dni,gdzie nic nie idzie tak jak powinno ;-) plus
cholerna nawigacja ciagle kazala nam skrecic w alejki, ktore okazywaly sie pulapka ;-).
Mialaysmy juz tego serdecznie dosyc i nawet myslalysmy zeby zawrocic i pojechac na kolacje na Manly. Ale widomo "Polish Girls" sie "nigdy" nie poddaja, tak i my z podniesiana do gory glowa , weszlysmy z lekkim opoznieniem, (30 minut) na spotkanie trzech utalentowanych pisarek.

W drodze powrotnej Kamila namowila mnie na odrazajacego, wysokokalorycznego ale jak smacznego McDonalda ;-)
Zamiasc, krewetek, zjadlysmy ociekajacego tluszczem kotlecika, a zamiast winka napilysmy sie coli;-).
Nie wazne gdzie sie je, wazne z kim ;-)
Kamila, wielkie dzieki za wczoraj ;-)

Wczoraj odbyly sie "Oskary".  Wiekszosc transmisji udalo mi sie zobaczyc live
Musze przyznac, ze bylam pod ogromnym wrazeniem, zreszta jak co roku.
Suknie przepiekne. Jak dla mnie to wszyskich ale to wszystkich swoja uroda i kreacja przebila Jennifer Aniston. Przepiekna suknia  Valentino, w moim ulubionym kolorze, tez kiedys bede taka miala ;-)
Poprosze moja mame zeby mi uszyla, bo za gotowke to chyba raczej nie dam rady ;-)

Sami zobaczcie 






















Na drugim miesjcu, Naomi Watts






















Na trzecim miejscu, JA ;-))))))))))))))))))))))))))))))))















A tak na marginesie, co do statuetek, to dalabym je innym aktorom - gdyby to zalezalo ode mnie ;-)

Friday, 22 February 2013

"The Oscar's / Juz nie dlugo Oskary"

The Oscar's

Every year on the 24 of February, we can see Academy Awards  "The Oscar's" Yipeeee.
This year it will be quite difficult to decide which actor,  actress or movie is simply the best.
For me, personally, the Oscar for the best actress should go to Naomi Watts for "The impossible"
Male, not sure. I loved Anthony Hopkins in  "Hitchcock" as he would say "marvelous" performance.
And of course my favorite and one and only Bradley Cooper in "Silver linings Playbook". I wish to give Bradley a huge hug for good luck ;-)
It is going to be a tough fight but only one, only the best can win the statue. Fingers crossed ;-)

I have to admit, I have a small, big dream, that one day I will go the the Oscar's, not as a fan but as a star ;-) hahahaha

Tomorrow is the weekend
Any plans?
Nothing exciting ;-)

Have a nice evening


Juz nie dlugo Oskary

Juz nie dlugo, jak co roku  bedziemy mogli zobaczyc akademie rozdanie Oskarow. Yupieee
O statuetki w tym roku walcza  najlepsi, z reszta jak co roku;-)
W tym roku mialam wielka uczte dla oka, poniewaz udalo mi sie obejrzec wiekszosc nominowanych filmow. Naprawde nie wiem ktoremu "ja" dalabym statuetke.
Za naj aktorke, jak dla mnie, to Naomi Watts za "The impossible" super film, polecam.
Rola meska? kurcze nie wiem. Hopkins swietnie zagral w "Hitchcock" ale najprawdopodobniej najwieksze szanse na oskara ma Daniel Day- Lewis. No i moj ulubiony i jakze przystojny Bradley Cooper za "Silver linings playbook" Tak bardzo chcialabym usciskac go na szczescie ;-) Poczekamy, zobaczymy.
Oj bedzie sie dzialo. Przepych, przesliczne suknie, sztuczne zeby i sztuczne usmiechy ;-), z reszta wiekszosc kobiet jest tam sztucznych ;-)

Jedno z moich ukrytych marzen, takich malutkich marzen,  jest to aby znalezdz sie, chociaz raz,  na rozdaniu oskarow, i nie jako fan tylko jako gwiazda hahahahah.

Jutro juz weekend.
Jakie plany?  bez emocji ;-)

W poniedzialek, przypominam ze o 19.00 odbedzie sie 
EWA FOLEY, LAURELI BLYTH & SOUL BODY FUSION book launch in Sydney

Ja sie wybieram, a wy?

Milego wieczoru ;-)


Wednesday, 20 February 2013

"I am not coming home / Nie wracam dzisiaj do domu"

I am not coming home 

My child is driving me absolutely insane today. He is moaning and crying and moaning and crying and .....
He doesn't want to eat, doesn't want to do anything. I am standing on my head to entertain him but it just doesn't work. I cannot do it anymore.
I cannot handle it. I want to scream. I want him to stop.

Matthew fell asleep and I went shopping. I had thoughts that's it, I am not coming back home.
I had to cheer myself up. I bought myself a nice top, had sushi, and coffee, which helped me to charged my batteries ;-)
I started my car and headed back home.
When I got home, I quickly opened the car door and even quicker I closed it ;-)
Matthew is awake, I still have time to turn back and run away. I could call Dan and tell him, that the car has broken down, or that I have lost my keys and I won''t be coming home ;-) good one.
I am calling.
Dan answers " I can see you downstairs, why you are still in the car? Come on upstairs"
"Yes I just got back, i need your help with the shopping" I lied.
It is too late to run. Dan has seen me.
If Matthew won't calm down I am going to punish him ;-)
I opened the door and I saw this little man running towards me.
I quickly forgot how naughty he was  ;-), how can you be angry with your child ;-)

Good luck all mummies






Nie wracam dzisiaj do domu 

Moje dziecko nic innego dzisiaj nie robi oprocz marudzenia ;-(
Nie chce nic jesc, nie chce nic robic.
Ja staje na glowie aby go jakos zabawic. Nic nie pomaga. Mam to gdzies. Jak nie to nie.
Nie moge juz tego zniesc, chce krzyczec i chce  - chyba powinnam sie zlapac za jezyk , wiec poprostu napisze, ze chce spokoju ;-)
Matthew zasna. Pojechalam  na zakupy. Mialam mysli, o tym, ze nie wroce dzisiaj do domu  ;-).
Musze sobie poprawic humor a na poprawe najlepszy jest prezencik dla samej siebie ;-).
Wiec weszlam, przez przypadek ;-) do sklepu i zakupilam sobie ladne wdzianko ;-). Zjadlam shusi, ktore dodalo mi energi , wypilam wysmienita kawke, dzieki ktorej naladowalam swoje baterie.. Poczulam sie o niebo lepiej, ale tylko do czasu.
Odpalilam samochod i w droge do domu. Dojechalam, zaparkowalam. Szybko otwieram drzwi ale jeszcze szybciej je z powrotem zamykam.
Mathew juz nie spi, slysze, ze znowu marudzi. Trzeba uciekac, tylko gdzie?
Jeszcze nie jest za pozno aby sie zmyc. Moglabym zadzwonic do Daniela i powiedziec, ze w drodze powrotnej zepsul mi sie samochod, albo ze zabraklo mi benzyny i nie dam rady dzisiaj juz wrocic
do domu;-) albo (to by bylo dobre) ze zgubilam klucze od samochodu.
Dzwonie.
Dan odbiera  "Widze ze juz podjechalas, dlaczego ciagle siedzisz w samochodzie, chodz na gore"
"Tak juz wrocilam", odpowiedzialam bardzo wkurzona, "zaraz daj mi chwilke zlapac oddech"
"To po co dzwonisz?" zapytal
Juz nie moglam zwalic na zgubione kluczyki "Moglbys zejsc i pomoc mi z zakupami?" opowiedzialam
"Sure"
Nie ma juz wyjscia, nie ma juz ucieczki. Ide do domu.
Po schodach szlam jak na skazanie. Balam sie, ze cos zrobie malemu jak sie dzisiaj nie uspokoi
Otwieram drzwi i zobaczylam moja mala gnidke biegnaca z otwartymi rekami w moja strone i to moi kochani, wystarczylo abym zapomniala, w ciagu jednej sekundy  o tym. ze moj Matthew byl dzisiaj taki niegrzeczny ;-)

Powodzenia wszystkim mamusiom

Tuesday, 19 February 2013

"The Voice"

The Voice

Wednesday.
OMG, where are my days going?
They are flying by.
Maybe because I am always busy, always on a go, always something.

Tomorrow we are going to see 4 houses ( wait the minute today is Tuesday not Wednesday. I messed everything  up today);-)
I have already seen, one of the houses 3 times. We like it so much and hopefully we will be able to get it. Unfortunetly in Australia there are auctions and if someone will put a stupid bid, we f...ed. Anyway we have to wait. The auction, for that very special house is in the middle of March. Fingers crossed.

Very soon in Australia the new season of  "The Voice" will be showing. Cannot wait.
Have a quick look for an ad.

http://www.pedestrian.tv/news/music/watch-a-sneak-peek-at-the-second-season-of-the-voi/e15c81e5-b095-4aa0-b26e-8b671db55a48.htmhttp://www.pedestrian.tv/news/music/watch-a-sneak-peek-at-the-second-season-of-the-voi/e15c81e5-b095-4aa0-b26e-8b671db55a48.htm

It's 8.00 pm in Oz. I still have a few things to do, so I have to dash now ;-)

Have a good day and night.



The Voice

Juz sroda.
OMG, co sie dzieje z moimi dniami?
Tak szybko mijaja.
Moze dlatego, ze ciagle jestem zajeta, ciagle gdzies biegne, ciagle cos mam w planach, ciagle .......

Jutro ide ogladac 4 domy. (Zaraz, zaraz dzisiaj jest wtorek a nie sroda ;-). Nie jest jeszcze az tak zle z tymi dniami.
Wszystko mi sie dzisiaj po....pomylilo ;-))
Jeden z nich widzialam juz 3  razy. Bardzo nam sie podoba, jesli nie sprzedadza go po wyzszej cenie niz jest na aplikacji to nie dlugo sie przeprowadzamy ;-)
W Australii czesto sa aukcje, wiec bede sie modlic zeby jakis wariat nie podal ceny z ktora nie damy rady walczyc ;-).
Aukcja odbedzie sie w polowie marca, wiec trzymajcie za nas kciuki.


Juz nie dlugo w Oz odbedzie sie 2 seria "The Voice" , nie moge sie odczekac. Pierwszy seson byl rewelacyjny.
Zobaczcie krotka zapowiedz na seson 2

http://www.pedestrian.tv/news/music/watch-a-sneak-peek-at-the-second-season-of-the-voi/e15c81e5-b095-4aa0-b26e-8b671db55a48.htmhttp://www.pedestrian.tv/news/music/watch-a-sneak-peek-at-the-second-season-of-the-voi/e15c81e5-b095-4aa0-b26e-8b671db55a48.htm


U nas juz po 20.00. Mam pare rzeczy do zrobienia, wiec spadam ;-)

Milego dnia i nocy.



Saturday, 16 February 2013

"Weekend"

Weekend

Friday

I went out on Friday night with the girls for a drink on the beach. We were sitting on a blanket, having snacks and an old, well known, delicious drink called wine ;-)
I couldn't ask for a better place and better company; -)
I also got a nice present, Kasztanki - sweets - straight from Poland.




There were so many of them. I wrote, "were" as half of them have already gone.



Saturday

Dan has a stag night. Somewhere on the boat. I feel sorry for him, as I know tomorrow he is going to have a huuuuge hangover.

I spent the whole day with my boys, on my own ;-).
They were like angels. I even checked their temperature as I thought that something must be wrong with them. They are never quiet and so sweet. I was wrong. My boys can be sweet and they can behave themselves ;-)
P.S Dan came back home in a one piece ;-)

Sunday

Morning coffee straight from my favorite coffee shop.
Breakfast and shopping at Warringah Mall.
Matt is in bed.
Oliver and I have just finished baking muffins. I have to admit that I am no fan of muffins and I have never made them before, except savoury ones. But, they came out good. I believe I had a good recipe ;-)

Plans for the rest of a day?
Not sure it depends from Dan's health  ;-).





Weekend

Piatek

W piatek wieczorem, wybralam sie z dziewczynami na drinka na plaze. Rozlozylysmy kocyk, na kocyk polozylysmy snacki i oczywiscie stary, ulubiony drink pod nazwa WINO ;-)
Nie moglabym poprosic o lepsza miejscowke i lepsze towarzystwo ;-).
W prezencie dostalam opakowanie kasztankow, ktore przylecialy prosto z Polski.



Tyle ich bylo. Napisalam, ze "bylo" poniewaz polowy juz nie ma ;-)






Sobota.

Moj maz ma dzisiaj kawalerski u znajomego. Imprezuja gdzies nad woda, na jakims statku czy cos w tym rodzaju. Juz sie boje o Daniela ;-). Ciezko mu bedzie przezyc jutrzejszy dzien ;-)

Caly dzien bylam sama z dziecmi ;-(
Nie bylo az tak zle. Chlopcy jak nigdy byli bardzo grzeczni, az sprawdzalam maluchom temperature, bo tak ladnie siedzieli i sie bawili. Pomyslalam "cos im napewnio dolega"
Mylilam sie i moge z wielka duma powiedziec, ze moi chlopcy czasami potrafia byc grzeczni ;-)
P.s Dan wrocil do domu w stanie....... konkretnym ;-)

Niedziele.

Poranna kawa z ulubionej kafejki, z dostawa prosto do lozka. Nie ma nic lepszego od rozpoczecia dnia od kawki.
Sniadanie I szybkie zakupy w Warringah Mall.
Matt spi a ja z Oliverem zakonczylismy robic muffinki. Nie jestem fanka muffinek i musze sie przyznac, ze po raz pierwszy je zrobilam. Wyszly bardzo dobre. Dobry przepis = dobre muffinki.

Jakie plany na reszte dnia?
Nie wiem, zalezy jak sie bedzie czul moj maz ;-)

Milego dnia ;-)


Thursday, 14 February 2013

"Lazy song"

Lazy Day

Today I don't feel like doing anything.
From this morning I have been singing  Bruno Mars "Lazy Song"
Please feel free to  join me ;-)

" Lazy Song"

Lazy Day 

Od rana slucham i spiewam razem z Bruno Mars "Lazy Song".
Moj maz pokryjomu zamkna za drzwi ;-).
Moze nie chce mnie sluchac albo poprostu nie lubi tej piosenki. Stawiam na, nie lubi tej piosenki ;-)

Sami posluchajcie
" Lazy Song"




Wednesday, 13 February 2013

All You Need Is Love



All You Need Is Love 


What a great, romantic day I have had so far.


The stores are selling beautiful Valentine's Cards, love hearts, sweets in the shape of hearts.....
Restaurants this evening are going to be filled with couples.



For people in love, please listen to this beautiful song:

All You Need Is Love

This morning I woke up, I would like to write, that the beautiful roses were all over my pillows and breakfast was waiting for me on a silver plate ;-), but I cannot lie and I will tell you the truth.
So, I woke up in the morning and my youngest was pulling my hair, and saying dinosaurs. Hopefully this is not my new nickname ;-), hopefully Matthew was only looking for his toy ;-)

A few minutes later Dan came to the bedroom and told Matt to "be quiet as mummy is still sleeping"
I said : I wish ;-)

Dan gave me a valentine's card and new perfume. This helped me forget about the incident with dinosaur ;-)

I spent this very hot afternoon with Dan and Matthew in Manly at our favorite bar, with our favorite drink, until...... until Matt started screaming, so we ran back home ;-)

Tonight, dinner with my hubby and after dinner ....... I will go to bed as I am not sure what time Matthew will come and pull my hair again looking for his toys ;-)

Happy Valentine's Day



All You Need Is Love

Ach to za romantyczny  dzien. ;-)
W sklepach piekne czerwone kartki, czerowne love hearts - jak to mowi moj Oliver ;-), slodycze w ksztalcie serduszek........




Wieczorem restauracje ( dzisiaj niestety placimy podwojnie ) zapelnione zakochanymi parami. Co czego dzisiaj potrzebujemy to milosc ;-)


Dla zakochanych do posluchania piekna piosenka
"All You Need Is Love"
http://www.youtube.com/watch?v=r4p8qxGbpOkAll You Need Is Love


Rano obudzily mnie, chcialabym napisac piekne roze lezace na poduszce obok mnie ale niestety musze sie ocknac i napisac prawde.
A wiec rano obudzil mnie moj najmlodszy syn, ciagnac mnie za wlosy i krzyczac dinosaur. Mam nadzieje, ze to nie moje nozwe przezwisko, tylko maly poprostu szukal swojej zabawki ;-).
Po paru minutach, do pokoju wszedl Dan i cichym glosem zaczal mowic "Matt zostaw mame, mama jeszcze spi"
Odpowiadam : juz nie ;-)


Dostaje od meza walentynkowa kartke i zamiast kwiatow, piekne perfumy ;-). Od razu zapomnialam o incydencie z dinosaurem ;-)



Poludnie spedzone z Danielem i Matthew na Manly. Drink w ulubionym barze, potem krzyk dziecka ;-), ze juz chce isc, ze juz ma dosyc siedzenia, ze.....
Szybki powrot do domu...


Wieczorem szykuje sie kolacyjka a po kolacji ...hmmmm.........znowu sie rozmarzylam. A po kolacji, pojde grzecznie spac. Bo nigdy nie wiadomo o ktorej obudzi mnie jutro Matthew szukajac .......dinosaura ;-)

Happy Valentine's day.


Tuesday, 12 February 2013

"Ewa Foley"


Ewa Foley

"Silver linings playbook" - revelations, especially for eyes ;-)
Bradley Cooper was amazing, probably his best performance so far. Jennifer was also good ;-)

The cinema was almost full. We sat next to a woman, who was concentrating more on eating than watching. Unbelievable how much you can put in your belly in a period of 2hours - big pack of crisps, large coke and many more snacks. Yuck


25.02.2013 I am going to 

Jonette Crowley (SOUL BODY FUSION)
Laureli Blyth (NEURO-INTELLIGENCE)
Ewa Foley (BE THE ANGEL OF YOUR LIFE)
Level 9, 143 York StreetSydney, Australia ( 7.00pm - 9.00pm)
I would also like to invite you to http://www.foley.com.pl/  where you can read the interesting adventures and events from the life of Mrs. Ewa

Have a nice day 


Ewa Foley

Wczorajszy film "Silver linings playbook" to rewelacja - szczegolnie dla oka ;-)
Bradley Cooper zagral rewelacyjnie. Jennifer Lawrence tez niczego sobie ;-)

Kino bylo prawie pelne ludzi. Wraz z Kamila siedzialysmy obok kobiety, ktora ciagle sie objadala. Kobiety, ktora bardziej skupiona byla na jedzeniu niz ogladaniu przystojnego faceta na wielkim ekranie ;-).
Nie wiem ile mozna wcisna w siebie snackow w ciagu dwoch godzin - opakowanie chipsow,  ogromna butle coli, ciasteczka, itd.



25.02.2013 wybieram sie na
Jonette Crowley (SOUL BODY FUSION)
Laureli Blyth (NEURO-INTELLIGENCE)
Ewa Foley (BE THE ANGEL OF YOUR LIFE)
Level 9, 143 York StreetSydney, Australia (19.00 - 21.00)


Na pewno zdam wam cala relacje ze spotkania. Bardzo ciekawi mnie osoba Pani Ewy i jeszcze bardziej jej ksiazka. 
Serdecznie zapraszam na http://www.foley.com.pl/  Ewy Foley, gdzie mozna poczytac o interesujacych przygodach i wydarzeniach z zycia Pani Ewy


Milego dnia 

Sunday, 10 February 2013

"The Weather / Pogoda"

The weather

I am drinking my second coffee.
My eyes are half closed.
Coffee doesn't help me.
My pressure is jumping, once up and once down;-(
We have hot weather, stuffy weather, rainy weather, windy weather. 
Can you just decide on one ?

Anyway, as my husband would say "Ania stop complaining" ;-)

Tomorrow I am going to see a new movie with Bradley Cooper and Jennifer something - who cares about her. Bradley is a main reason Iam going to the cinema ;-). He is tall and handsome and ...... stop dreaming Ania ;-)



Pogoda

Pije juz druga kawe.
Moje oczy sa na wpol zamkniete ;-).
Kawa mi  nie pomaga.
Pogoda daje mi sie we znaki.
Raz goraco, raz duszno, raz pada, raz wieje i tak w kolko.
Czy nie mozna tak sie zdecydowac na jeden rodzaj pogody?
Moje zdrowie podupada. Cisnienie mi skacze, raz w dol, raz w gore ;-(
Ale jakby to powiedzial moj maz  "Ania skoncz  juz narzekac" ( oczywiscie po angielsku. Ciagle czekam na ten moment, kiedy moj maz zacznie ze mna rozmawiac po Polsku, ale pewnie sie nie doczekam;-) )

Jutro wybieram sie na nowy film z Bradley Cooper i Jennifer - kogo tam obchodzi Jennifer ;-)        "Silver Linings playbook".
Uwielbiam Bradley Coopera, jest taki przystojny i ...........alez sie rozmarzylam, oczywiscie nad filmem ;-)

Milego Dnia ;-)



"Lovers / Zakochani"

Lovers

On a very hot Sunday morning, we took the kids to the wildlife park. It took us an hour to get there and after two hours we headed back home. We were so red and it looked like we had run a marathon ;-)
Ice cream helped to cool us down.

Whenever I looked today, everywhere I have seen people in love. Very quickly I looked at my phone to check the date. It was 2013.02.10. No it wasn't a Valentine's day. Did I forget about something? Maybe Australian's are celebrating Valentine's day earlier than the rest of the world?
No, the Aussies are also celebrating on the 14 th.;-)
I think people are preparing themselves for that very special day a few days earlier ;-)

The boys are asleep.
Finally I can hear myself as its quiet ;-)
Dinner on the table, prepared by my husband, Massaman beef curry, delicious ;-). I am mad as I have no more room in my stomach, but if I could I would eat a few extra spoons of curry ;-)
Glass of wine. I don't have any problem finding space for that lovely drink ;-)

Have a good night


Zakochani

Wczesnym porankiem w upalna niedziele wyruszylismy do Wildlife park. Dojechalismy w godzinke a po dwoch wsiedlismy z powrotem do auta i w droge do domu. Na dworze goraco, za goraco. Wszyscy wygladalismy jakbysmy przebiegli maraton ;-). Pomogly lody na ochlode

Gdzie sie  dzisiaj nie odwrocialm to wszedzie widzialam zakochanych. Z przerazeniem spojzalam na telefon i sprawdzilam date 2013.02.10. Przeciez to nie walentynki? O co chodzi? Looknelam na meza  "O cholera pewnie o czyms zapomnialam" . Moze w Australii walentynki obchodzi sie pare dni wczesniej ;-)? 
Nie moi kochani, walentylki dopiero za 4 dni a to ze widzialam az tylu zakochanych to chyba dobrze ;-) Znaczy sie, ludzie sie kochaja ;-). 

Chlopcy juz spia
W domu cisza, wreszcie ;-)
Kolacja przygotowana przez Daniela, Massaman beef curry, pysznosci, az jestem zla ze nie moge zjesc wiecej. Nie mam juz miejsca na wiecej a szkoda, bo jakbym mogla to wcisnelabym jeszcze pare lyzeczek ;-)
Kieliszeczek wina, z tym juz nie mam problemu, na to zawsze sie znajdzie miejsce w moim brzuszku ;-)

Dobranoc 


Thursday, 7 February 2013

"How to make a million dollars /Jak zarobic milion dolarow"

How to make a million dollars 

Please admit Poles, how many doughnuts have you eaten today? ;-)))))))))))
I haven't touched any, not even one, not even half, zero, none ;-)

For the last few weeks we have been looking for a house to buy. I have to tell you I am very disappointed, why?
Because when I like a house our budget doesn't, and if budget does I don't ;-(
So I have been thinking  how to make a million dollars.
I don't believe in winning lottery.
I can always make a bigger boobs and lips. They are always on top ;-)

Have a nice day



Jak zarobic milion dolarow

Przyznajcie sie moi kochani ile paczkow juz dzisiaj zjedliscie? ;-)))))))))))))
bo ja - zero, nawet nie dotknelam ;-)

Od paru tygodni szukamy domu do kupienia. Mam bardzo mieszane uczucia, dlaczego? Poniewaz co mi sie podoba to nie podoba sie naszemu budzetowi,  co odpowiada budzetowi nie odpowiada mnie ;-( i tak w kolko.

Wiec ciagle mysle jakby tu zarobic milion dolarow?
Jakies pomysly?
Zrobie wszystko - no prawie wszystko ;-)
W wygrana w totka - nie wierze ;-)
Zawsze mozna sobie powiekszyc piersi, usta - nagosc dobrze sie sprzedaje ;-) - cos o tym wie Natalia Siwiec ;-)

Mam nadzieje, ze wpadnie mi cos innego do glowy, bo szczerze mowiac nie chce powiekszac cycek ;-)

Milego dnia.




Wednesday, 6 February 2013

"Fat Thursday / Tlusty czwartek"

Fat Thursday

It is evening in Sydney and in Poland it's only noon.
Just finished gossiping with my mother and now I am watching a movie and writing on my blog ;-)

Tomorrow, it is fat Thursday in Poland. Everyone is making or buying doughnuts. Not sure if you have ever heard about fat Thursday, so I will explain very quickly. You can eat as many doughnuts as you like on the day ;-)
I have never tried to make doughnuts in my life, maybe because I already look like a doughnut. And doughnuts shouldn't eat doughnuts ;-)

Ps. Just to let you know that one doughnuts is 300 calories, but f....it,  it is only once a year. ;-)


Tlusty czwartek

W Sydney juz wieczor, w Polsce dochodzi poludnie ;-)
Wlasnie zakonczylam plotkowanie z moja mama a teraz jednym katem oka ogladam film, a drugim katem pisze na blogu ;-)

Jutro tlusty czwartek. W Polsce zacznie sie albo juz sie zaczely smazenie wysokokalorycznych paczkow ;-) i faworkow - ktorych nie jadlam juz pare lat. Nigdy nie odwazylam sie usmazyc wlasnych paczkow, moze dlatego ze samam wygladam jak paczek ;-) A paczki dla paczkow nie sa wskazane ;-)

Dobrego dnia i milej nocy.

Ps. Jeden paczek to jakies 300 kalorii ale miejmy te kalorie w dupie ;-), bo przeciez tlusty czwartek jest tylko raz w roku.

Tuesday, 5 February 2013

"The impossible"

The impossible

I got back home at 9.00 pm. Movie - great. Worth seeing.
I would only recommend for people with strong nerves. I am soft and that's why I was crying almost non stop. I could hardly breath. Kamila was holding herself so well. How did she do that?
After the movie - a lot of thoughts, a lot of emotions. Terrible story but great acting.

My head hurts from crying. I have to drink a whisky to relax ;-).
Anyway I will have another whisky and I am off to bed ;-)

Good night

The impossible
Do domu wrocilam o 21.00. Film swietny. Warty obejrzenia
Polecam, ale tylko ludziom o mocnych nerwach. ja niestety jestem miekka a tu trzeba byc twardym ;-). 
Plakalam, prawie caly film - tak jak obiecalam. W pewnym momencie nie juz moglam oddychac, od placzu. Kamila sie trzymala. Nie wiem jak ona to zrobila ;-)

Po filmie duzo przemyslen, duzo emocji. Straszna historia ale swietnie zagrana. Z calego serca polecam film "The impossible" - nie wiem jak tytul zostal przetlumaczony na polski wiec zostane przy angielskim ;-)

Glowa mnie boli, od placzu. Pije whisky, aby odreagowac ;-)  Przeciez to historia oparta na faktach i na pewno pozostanie w mojej glowie na dlugo. 

Milej nocy.
P.s. Ja jeszcze wypije jeden kieliszeczek i do lozka spac ;-) 

Monday, 4 February 2013

"Ania's Diary / Dziennik Ani"

Ania's Diary

Smoked cigarettes - Zero - I have stopped smoking 6 years ago.
Drunk alcohol - Zero - come on, it is only 12.33 pm. ;-)
Men in bed - for 9 years the same one ;-)

This is the way Bridget Jones would start her Diary.
Mine is much easier.
Wake up call - 5.50 am
Breakfast - 7.00 am
Oliver's preschool - 8.50 am
Walk with Matthew - 9.00 am ..............etc

Kamila and I are going to the cinema to watch "The impossible" tonight.
Anyone who has seen this movie, has told us to take plenty of tissues. So I will definitely do that. I always cry, If someone is crying, I cry with them. I am really bad. So if someone is looking for an actress for the drama movie, please contact me on .....;-)
Will let you know after movie if it's worth going to see "The impossible"

It is already noon in Sydney, so it's time to go to the kitchen and prepare lunch for my boys. I don't feel like cooking today, but as they say "I don't want to but I have to "

Have a good day


Dziennik Ani 

Wypalone papierosy - zero - juz nie pale od 6 lat.
Wypity alkochol - zero - jest dopiero 12.33 popoludniu ;-)
Mezczyzni w lozku - 0d 9 lat ten sam ;-)
Tak swoj dziennik zaczela by opisywac Bridget Jones ;-)

U mnie jest to o wiele prostsze
Pobudka - 5.50 rano
Sniadanie - 7.00 rano
Przedszkole Olivera - 8.50 rano
Spacer z Matthew - 9.00 rano
Itd..........


Dzisiaj z Kamila wybieramy sie do kina na "The impossible" podobno swietny film. Kazdy kto ogladal ten film, kazal sobie zapakowac w torebke opakowanie chusteczek. W takim razie i ja tak zrobie.
Ja jestem niesamowita placzka - jesli chodzi o filmy ;-) Z reszta ja moge plakac na zawolanie, wiec jesli ktos potrzebuje aktorki do palczacych rol - prosze o kontakt na ............... ;-)
Napisze wam po filmie czy warto sie na niego wybrac.

U nas w Sydney juz poludnie wiec czas pojsc do kuchni i przygotowac lunch dla chlopakow.
Alez mi sie nie chce, ale jak to sie mowi " Nie chcem ale muszem "

Milego dnia



Sunday, 3 February 2013

"The new name of my Blog / Nowa nazwa Bloga"

The new name of my Blog

Almost a year ago, I wrote the first words on my blog. 
I didn't know at that time that I would be writting my stories almost every day - it is kind of addictive ;-)
The main reason I started writing my blog was to advertise my book, which by the way you can find on subpage "My book - acctually you have to wait a few more days for an English version - sorry. 

Writing about my life with a little joke, my adventures, become for a few people a daily 
bread ;-)))))) hhahahahaha
By the way thank you for reading my blog.

At the beginning I didn't know how to name my blog, so I copied the name from "Keeping up with the Kardashians" to "Keeping up with Ania Dollow". They are successful people - don't have to remind why? ;-) - sex tape ;-).
Do you remember my old post re : Kardashians?

http://ania-dollow.blogspot.com.au/search?updated-max=2012-04-12T10:28:00-07:00&max-results=30&start=30&by-date=falsehttp://ania-dollow.blogspot.com.au/search?updated-max=2012-04-12T10:28:00-07:00&max-results=30&start=30&by-date=false

Anyway they become famous so why can't I?  Unfortunately I am still waiting for
my time to shine ;-)

From today my blog name is  "The diary of Ania Dollow - Polish girl in Australia"
Hopefully you like it, as I do ;-)

Have a good day ;-)


Nowa nazwa Bloga

Nie caly rok temu, padly pierwsze napisane przeze mnie slowa na Blogu. Wtedy nie wiedzialam, ze bede pisala - i tylko dodam ze sie od tego uzaleznilam - prawie codziennie.
Glownym powodem przygody z blogiem bylo zareklamowanie mojej ksiazki - ktora mozecie znalezdz w podstronie "Moja ksiazka". 

Opisywanie mojego zycia z zartem, przygodami przypadlo wielu osobom do gustu ;-). Bardzo dziekuje za czytanie i sledzenie moich przygod. 

Na poczatku nie wiedzialam jak nazwac moj Blog, wiec sciagnelam nazwe z "Keeping up with the Kardashians" na "Keeping up with Ania Dollow" ;-). Oni osiagneli sukces wiec myslalam, ze i mi sie uda ;-) hahahah. Czesto sie smialam i pisalam o Kim Kardashian - pamietacie?

http://ania-dollow.blogspot.com.au/search?updated-max=2012-04-12T10:28:00-07:00&max-results=30&start=30&by-date=falsehttp://ania-dollow.blogspot.com.au/search?updated-max=2012-04-12T10:28:00-07:00&max-results=30&start=30&by-date=false


No coz jeszcze przede mna cale zycie, wiec nie wiem dlaczego sie smieje ;-). Moze ktoregos pieknego dnia uslyszycie o Sex tape w roli glownej z Ania Dollow ;-) ;-) ;-) 

Juz najwyzszy czas aby zmienic nazwe Bloga na cos mojego. Wiec od dzisiaj moj Blog bedzie mozna czytac pod nazwa "Dziennik Ani Dollow - Polka w Asutralii". Mam nadzieje ze wam sie podoba, bo mnie tak ;-)

Milego dnia 



"Birthday / Urodziny"


Birthday

Rainy weekend has almost finished.
I really hope, that tomorrow morning when I wake up, I will see  blue skies and lot's of sun ;-)
If not I am moving back to London. I have heard that there is sun in England. I have just checked the weather in London and I was so wrong. They also have rain - hahahahah

I spent the whole morning with Oliver at a Birthday Party in Bondi.
It was nice to meet new people and speak only in my own language ;-). Iza one more time, thanks for the invitation.

Tomorrow is a new day, a new week, a new adventure, new .....
I hope this coming week will be saved for good memories.

Urodziny


Deszczowy weekend juz sie prawie zakonczyl.
Mam nadzieje, ze jutro rano jak wstaniemy bedzie nam ladnie swiecilo sloneczko na blekitnym niebie ;-).
A jak nie, to ja sie z powrotem przeprowadzam do Londynu ;-). Tam podobno swieci sloneczko, alez to az nie prawdopodobne ;-) 
Wlasnie sprawdzilam pogode w Londynie i bardzo sie pomylilam, w Anglii tez pada ;-) hahahaha

Dzisiejszy poranek spedzilam z Oliverem na urodzinach Maxa - na Bondi. Bylo super. Fajnie bylo poznac nowe osoby i porozmawiac tylko w ojczystym jezyku ;-). Jedzenie przepyszne. Iza jeszcze raz dzieki za zaproszenie.

Jutro juz nowy dzien, nowy tydzien, nowe przygody, nowe wiadomosci, nowe .......
Mam nadzieje ze to bedzie udany tydzien i zostanie zapisany do dobrych wspomnien na moim Blogu ;-)

Milej niedzieli ;-)