Friday, 31 October 2014


Pare slow

Wczoraj odwiozlam na lotnisko moje dziewczynki. Az sie lezka w oku zakrecila ;-(. witac jest sie o wiele latwiej niz zegnac.

Ostanie dwa tygodnie byly dosyc intensywne. Malo kiedy mialam czas aby usiasc a co mowic wlaczyc komputer ;-)
Udalo nam sie zobaczyc jak najwiecej i to w tym wszystkim najwazniejsze. ;-). Dziewczyny zakochaly sie w Sydney i obiecaly, ze do nas jeszcze przyleca. Ja oczywiscie trzymam je za slowo.

Dzisiaj w Sydney bardzo goraco. 36 stopni na plusie. Ciezko wytrzymac takie upaly ale ja i tak je uwielbiam ;-). Jest godzina 14.00 a my juz zaliczylismy piate plywanie ;-).

Pare fotek z ostatnich dni ;-)









Edyta i moja kochana Roxy ;-)












Nie wiem co takie fajne zdjecie tutaj robi ale jest tak ladne, ze nie zamierzam go kasowac ;-))))))




















Monday, 13 October 2014

"Roxy"

Roxy

It's official, Roxy - my dog, is sleeping with a Teddy bear ;-)


Sunday, 12 October 2014

"My friend"

My friend

Juz za pare dni odwiedzi nas moja przyjaciolka z Londynu. Polka mieszkajaca w UK.
Odliczam dni a pozostalo ich juz tylko 3 ;-)

Znowu pewnie nie bede miala czasu na bloga, mysle, ze przezyjecie ;) hahahaha.


W sobote wieczorem wypozyczylam film "The other women"
Przez pierwszych pare minut ogladalam film z ciekawosci. Po 30 minutach sama nie wiem dlaczego go nie wylaczylam. Musze sie wam przyznac, ze nie pamietam juz kiedy ostatio widzialam tak beznadziejny film. Jesli macie okazje zobaczyc "The Other Women" to ostrzegam, NIE WARTO ;-)

W Piatek moj Oliver mial w szkole disco. Nie pamietam kiedy ostatnio sie tak  usmialam z tych wszystkoch kocich ruchow ;-)