Sunday, 31 May 2015

ALOHA

Polish and English version ;-)


ALOHA

Parę ostatnich dni byłam bardzo zajęta, ale nie narzekam ;-).
W piątek wybrałam sie z przyjaciółmi do kina na nowy film z Bradley Cooper "ALOHA"
Poszłam tylko dlatego, że Bradley gra w filmie główną role ;-)


  • Punkty za film 2.
  • Punkty dla Bradley 10, dlatego. że jest cholernie przystojny, utalentowany, itd ;-)
Piątkowy wieczór był bardzo udany. Więc podsumowując wszystko razem, daje 7 punktów za całokształt ;-)

Po 3 latach spędzonych w Sydney, wreszcie udało nam się wybrać do Luna Parku w Sydney. 
Świetne miejsce dla dzieci i dla dorosłych ;-)



Jednak po  3godzinach spędzonych w zwariowanym miasteczku, mieliśmy/miałam już dosyć.

A teraz z innej beczki, zgadnijcie jakie mam plany na dzisiajszy wieczór?
Film z..... Bradley Cooper "American Sniper" ;0)
Mam nadzieje, że mąż się nie pogniewa ;-), że znowu będę oglądać boskiego Coopera.
Nie chce dzisiaj spać sama w łóżku, ale z drugiej
strony ........






A ja naprawde bardzo boje sie Bardley ;-)











ALOHA

I was very busy for the last couple of days and I liked it ;-)
On Friday night, I went with friends to see the new Bradley Cooper movie ...."ALOHA".
I only went to see it as my handsome and favorite actor was in it.

  • Points for the movie 2
  • Points for Bradly 10 only because he is so bloody gorgeous and funny and hot and talented and .......much much more ;-) 


The whole night was such fun. It was the ALOHA premiere in Sydney, so we got to walk the red
carpet ;-) got gifts, drunk champagne etc,,,,so after all  I gave it wopping 7 for the whole night ;-)

So, Friday was fun, so as Saturday and so was Sunday.

After 3 years in Sydney, we eventually went to Luna Park today.









It was cool for the kids, or should I say awesome, as Oliver would say;-). But after 3 and half hours, it was time to head back home and guess what?








I am going to watch "American Sniper" tonight. Guess who is in ? ;-) .....Bradley Cooper ;-)
Anyway, hopefully my hubby won't read this post as I will definitely sleep alone tonight ;-)


P.S I am not complaining, but I am so so afraid of Bradley Cooper ;-) <3

 
                                                                                             
                                     

Have an awesome day 
;-)





Wednesday, 20 May 2015

"Cały rok"

Cały Rok

Na wczorajszy dzień czekałam rok. Cały rok, Chyba nie byłoby dnia gdybym o tym wczorajszym dniu nie myślała ;-)

Tak bardzo sie ciesze, ze juz nie muszę myśleć i czekac, bo od wczoraj książka jest już w sprzedaży ;-)
Zapraszam do czytania <3

W Australii, w Sydney jest ciepło i słonecznie, aż się wierzyc nie chce, że za pare dni rozpocznie sie kalendarzowa zima ;-).

Odliczanie do wylotu, do Polski zostało przeze mnie oficjalnie rozpoczęte.
Po powrocie do domu,  wybieram się do studia Polskiego Radia w Sydney.
Obiecuje także, że jak wróce i dojde do siebie ;-) po 24 godzinnym locie, to zorganizuje wieczór autorski ;-) I promise ;-)

P.S,: Jeszcze się dzisiaj odezwę a teraz ide sie opalać ;-)


"Już jest do kupienia"

Już jest do kupienia

Już można kupić "Blogowanie o facetach"

http://www.poczytajka.pl/product-pol-207-Ania-Dollow-Blogowanie-o-facetach.html


Jutro podam więcej informacji, Dzisiaj muszę się napić szampana ;-)







Sunday, 17 May 2015

"Live show tonight"

Live show

Zgadnijcie co?
Dzisiaj wieczorem wybieram sie ze znajomą do TV. ;-) do programu Questions & Answers.

Q & A to jeden z najpopularniejszych programów typu "Talk Show"w Australii.

Dzisiejszego wieczoru gośćmi będą pisarze :Norman Doidge, Caitlin Doughty, Douglas Coupland, Mohsin Hamid and Christina Lamp.

Jestem starsznie podekscytowana ;-). Zapraszam wszystkich przed ekrany o 21.30 Sydnejskiego czasu. Może uda wam się mnie zobaczyć chociaż przez jedną sekundę ;-)

A teraz uciekam, muszę znalezdz coś odpowiedniego do ubrania,  na dzisiejszy wieczór ;-).











ABC Channel
Tonight at 9.30











Live show tonight

What a great weekend we had in Sydney.
Weather + friends = fun ;-)

Today is a new day with new challenges. I have been invited to a live show on TV tonight. Not as a guest ;-) but to be part of the audience ;-) This is the one of the most popular talk shows in the country ;-)

It will  feature some of the brightest stars from this year's Sydney Writers'
festival: Norman Doidge, Caitlin Doughty, Douglas Coupland, Mohsin Hamid and Christina Lamp.

So excited about tonight. Please watch the ABC channel tonight at 9.30 and you might get a glimpse of me ;-)









Friday, 15 May 2015

"Cooltura UK"

Cooltura UK

Dzisiaj w tygodniku Cooltura w UK ukazał się artykuł o mnie i o książce ;-)

Karolina dziękuje za wszystko ;-)

Dla zainteresowanych podaje link:

Cooltura magazine- p.58




Sunday, 10 May 2015

Mother's Day

Mother's Day


My boys were waiting for this day for a while.
They couldn't wait to give me their presents.
Was so cute to get cards, flowers,.......etc plus a lunch in mummy's favorite place.
I felt so spoiled. Why can't I have mother's day everyday?


Happy Mother's day to all mothers in Oz.





Friday, 1 May 2015

Dzień jak co dzień / Day like everyday

Dzień jak co dzień

Moj dzień zaczął sie tak samo jak każdy inny.

Po przebudzeniu szybka toaleta, potem kuchnia , kawa, sniadanie itd.
W miedzyczasie pare razy musiałam uspokoić dzieci.
Potem szkoła, znowu krzyki w samochodzie i wreszcie spokojny powrot do domu.
Praca, lunch.....tylko, że ja nic na ten lunch nie miałam. Namówiłam Daniela abysmy poszli do naszej ulubionej restauracji.  Zamówiłam green curry a otrzymałam panang curry. Nie wiem dlaczego kelner mnie nie zrozumiał. Może miał zły dzień?
Po lunchu postanowiłam zabrać psa na spacer. Wczesniej padało a raczej lało. Po zobaczeniu małej niebieskiej chmurki na niebie, pomyslałam , ze moze juz po deszczu. Myliłam sie . Zmokłam ja i moj pies. Powrót do domu, prysznic i pięć minut pózniej do szkoły, po dzieci.
Znowu pada, leje.
Znowu zmoklam, przemoklam.
Kolacja.
Matthew chce mleka.
Wstawiam mleko do mikrofali. Mikrofala nie dziala, Otwieram mikrofale ale zapominam o mleku. Podnosze mikrofale i po chwili sprzatam mleko z siebie i z podłogi. Wtedy juz wiedziałam, że juz czas na otworzenie butelki wina ;-)

Dobranoc ;-)





Day like everyday

The day started as usual at 6.30am.

Went to the bathroom, then the kitchen, made a coffee and brekkie. At the same time, I was shouting a lot, calming down the boys and then cleaning after brekkie etc.
....school drop off..... stop the kids fighting and finally the peaceful journey back home.

Work, lunch and.....managed to convince my husband to go out for lunch at our local restaurant.
I ordered a green curry but instead I have received a panang curry. The waiter was lucky, as I love panang curry. On the other hand, I am not sure why he didn't understand me. I thought my English was getting better. Anyway between his Thai and my Polish, we will never find out what went wrong ;-)

After lunch I decided to have a quick walk with my dog, as I normally do. I was a bit silly today as it was raining on and off for the whole day. After seeing a little bit of blue sky, I thought that the rain had gone to Melbourne. I was wrong, instead I got wet and upset.

Got home.....showered and off to pick up the kids. Rain again....strong and heavy.....got wet again. Back at home and had another shower.
Dinner....fed the kids.
Just starting to wind down and then Matt wanted some milk...put the milk inside the microwave. Problem! The plug was broken. I picked up the microwave and the milk went all over me and the floor. Oops! Forgot to take the milk out first. I knew this was the right time for a bottle of wine ;-)

Good night.